czwartek, 10 grudnia 2015

Rozdział 1 strona 2

Podnoszę się i lecę na obiad, mama mówiła, że dzisiaj robi spagethi więc już się nie mogę doczekać, kocham spagethi mm..
Kiedy tak idę znowu rozmyślam o moim przyjacielu, Alex wyprowadził się z rodzicami we wrześniu tamtego roku do Madrytu i.. od tamtego czasu nie gadaliśmy. Nie piszemy tak często. To była jedyna osoba, która rozumiała mnie bez słów. Jedyne czego pragnę to, żeby było jak kiedy, żeby Alex znowu tu był.
Zbliżam się do domu, właściwie mój dom a morze dzieli jakieś piętnaście minut drogi.
-Nicol siadaj obiad stygnie. Mówi mama.
Odkładam torbę z aparatem i siadam przy stole.
Kiedy jem obserwuję mamę i nie wiem co się dzieje jest jakaś zdenerwowana, spisuje coś na kartce, co sądzę ma to być listą zakupów ale po co. O, nie! nie, nie, nie tylko niech mama o tym zapomni, niech wybije sobie to z głowy, że będzie robiła mi przyjęcie urodzinowe, nie mam na to ochoty.
- Mamo powiedz proszę, że nie zamierzasz mi wyprawiać urodzin! - jęczę!
- Dlaczego? - pyta zdezorientowana.
-Mówiłam Ci już, zawsze urodziny spędzałam z Alexem, a go tutaj nie ma więc zapomnijmy, że jutro mam urodziny. - Odparowuję!

- Nie wiedziałam, że to aż takie ważne skarbie. - Widać, że jest najwyraźniej zdziwiona.
-Alex był dla mnie jak brat, nie widziałam go już prawie rok, nie rozmawiamy za często. Jedyne co bym chciała to, żeby był teraz przymnie!
- Nie martw się kochanie, może wydarzy się jakiś cud- Uśmiecha się i całuje mnie w czoło.
-Wątpię! - mówię cicho i zmykam na górę do pokoju. Ostatnio gadałam z nim dwa miesiące temu. Zastanawiam się przez chwilę, czy nie napisać do niego, tak bardzo za nim tęsknię. Wskakuję na łóżko i włączam laptopa. Czekam chwilę, aż załaduje mi się facebook. Proszę Panie Boże niech będzie dostępny! Chcę z nim popisać.

- Tak!- krzyczę rozradowana. Piszę " hej Alex, co tam u Ciebie"? Czekam niecierpliwie i odpisuje mi "Hej Nicol :) Wszystkiego najlepszego. Przepraszam, że tak wcześnie ale jutro nie będę miał jak."
Odpisuję natychmiast!
"Nic nie będzie najlepsze, Alex nie ma Cię tu tak bardzo za tobą tęsknię. Wszystko co sobie życzę to, to żebyś tu był"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz